Sprzęt trekkingowy, którego używam

Dla mnie wędrówki to coś więcej niż tylko chodzenie, to nauka samowystarczalności i kontakt z naturą. Przez lata nauczyłem się, że odpowiedni sprzęt nie tylko ułatwia podróż, ale wręcz ją umożliwia. Od butów, które niosą mnie przez góry, po narzędzia, których używam do budowy schronień – każdy przedmiot tutaj został przetestowany w terenie. To niezbędne rzeczy, którym ufam, gdy pogoda się zmienia, a szlak staje się trudny.

Quechua Arpenaz 30

Podstawą każdej wędrówki jest solidny plecak. Mój plecak Quechua przebył niezliczone kilometry i leśne wyprawy, mieszcząc wszystko, od niezbędnego sprzętu kempingowego po mój zestaw do gotowania w terenie. Jest lekki, niezwykle trwały i ma odpowiednią liczbę przegródek, aby utrzymać porządek w sprzęcie. Nie zawsze potrzebujesz najdroższego sprzętu, aby zacząć odkrywać, potrzebujesz tylko czegoś, na czym możesz polegać, gdy jesteś daleko od najbliższej drogi.

Quechua Arpenaz 30

Namiot Kempingowy MARS

Po długim dniu wędrówki nie ma lepszego uczucia niż posiadanie niezawodnego dachu nad głową. Mój namiot kempingowy MARS stał się moim sanktuarium w lesie, zapewniając suchą i wygodną przestrzeń do regeneracji sił przed kolejną przygodą. Jest niezwykle łatwy w rozstawieniu, nawet gdy jestem zmęczony, a jego solidna konstrukcja chroni mnie zarówno przed wiatrem, jak i deszczem.

Namiot Kempingowy MARS

Śpiwór kempingowy MARS

Wraz z moim namiotem Mars, ten śpiwór od lat jest podstawowym elementem mojego ekwipunku. Nie jest to najlżejszy ani najbardziej zaawansowany technicznie śpiwór puchowy na rynku, ale nigdy nie zawiódł me podczas chłodnych nocy w głuszy. Jest wystarczająco przestronny, by zapewnić komfortowy sen, a syntetyczna izolacja wciąż świetnie się sprawdza po niezliczonych wyprawach i praniach.

Śpiwór kempingowy MARS